Kalendarz wieloplanszowy zakopane

Kalendarze, kalendarzyki…

Najbardziej na świecie ubóstwiam zapisywać! Rejestruję wszystko, by nie zapomnieć. Z chwilą, gdy zaczęłam dostawać oczopląsu od tych kartek oraz karteluszek, pomyślałam: „STOP”. Nie okazało się to być najlepszym wyjściem. W następnej kolejności konstruowałam długie listy spraw do załatwienia, lecz bałamuciłam się w terminach. Pięć kilogramów temu (gdyż tyle utyłam) wyszukałam swój ocalenie. Z pomocą nadszedł mi kalendarz wieloplanszowy. Od tamtej  momentu mam porządek z wszystkimi notatkami. Wiem, kiedy i co muszę załatwić a także kiedy zakupić podarunek na urodziny mojego synka. Kalendarz przypomina mi o imieninach moich przyjaciół, co uważam za pomocniczy plus. Wystarczy, że tylko i wyłącznie na niego popatrzę i już wiem, co mam danego dnia uczynić! Czyż to nie bajeczne? Za nic w świecie nie zastąpiłabym kalendarza wieloplanszowego na żaden inny.


Możliwość komentowania jest wyłączona.

sitemap